Wiele par mówi mi, że o ile modlą się indywidualnie lub w kościele, o tyle wspólna, głośna modlitwa we dwoje budzi w nich wstyd i opór. Jak to wyglądało na początku u Was? Co pomogło przełamać pierwsze lody?
Mamy z mężem czwórkę dzieci w wieku od 6 do 16 lat. Widzimy z bliska, z jak ogromnymi wyzwaniami mierzą się dzisiejsi nastolatkowie. Poczucie osamotnienia, lęki, porównywanie się w mediach społecznościowych.
### Co sprawdza się w naszym domu?
- **Świadectwo, nie moralizowanie:** Dzieci nie słuchają tego, co mówimy — one patrzą, jak żyjemy. Czy widzą nas modlących się w trudnych chwilach? Czy widzą, że sobie przebaczamy?
- **Wspólne posiłki bez telefonów:** Kolacja przy stole to czas na szczere rozmowy o tym, co dobrego i co trudnego wydarzyło się w ciągu dnia.
- **Wspólnota rówieśnicza:** Zadbajmy o to, by dziecko miało przyjaciół we wspólnocie oazowej, harcerstwie czy ministrantach.
> „Wychowaj chłopca odpowiednio do drogi, którą ma iść, a nie zejdzie z niej nawet w starości.” — Prz 22, 6